Filia w Łące

Historia naszego kościoła jest bardzo prosta i złożona. Mianowicie przed II Wojną Światową, w miejscu późniejszej najpierw kaplicy, później kościoła w obecnym stanie, Niemcy prowadzili zakład szewski, który podczas II WŚ został zniszczony, a mieszkańcy z jego gruzów i pozostałości, wybudowali w tym samym miejscu małą kaplicę. Jeszcze podczas trwania wojny, piwnice, które przetrwały do dziś, służyły jako magazyn niemieckiej armii, co warto wspomnieć, gdyż po wybudowaniu kaplicy, pomieszczenia tych samych piwnic wykorzystano na stworzenie czegoś w rodzaju sali katechetycznej, czy (jak kto woli) małej szkoły. Zachowały się tu charakterystyczne ławki szkolne z okresu powojennego.

W całym tym czasie kaplica należała do parafii ks. Władysława Rączki. Około roku 1973, kaplicę przejął decyzją kurii ks. Edward Bober, który zadecydował o częściowej rozbiórce kaplicy na rzecz jej powiększenia i przemienienia w nasz dzisiejszy kościół.

Wspólnymi siłami wraz z całą wspólnotą Łąki, za darmową robociznę, po trzech latach ciężkiej pracy powstał kościół w obecnym stanie. Dzięki łączeniu ducha naszej wspólnoty ksiądz proboszcz E. Bober organizował zbiórki pieniężne, za które zakupił nam krzyż pod kościołem, na którym umieszczane są tabliczki pamiątkowe informujące o kolejnych misjach świętych, które się u nas odbywały, duży, czterometrowy krzyż w środku kościoła, czy też figurę naszego patrona św. Stanisława Kostki i inne bardzo ważne i niezbędne rzeczy, jak ławki, oświetlenie, drzwi wejściowe, tzw. "chóry", posadzka, obrazy, tabernakulum, ołtarz, czy (obecnie już wymieniona) droga krzyżowa. Ks. E. Bober wraz z parafianami zbudował dostatecznie funkcjonalny, praktyczny i piękny mały kościółek służący wiernym do dziś. W środku przeważają elementy drewniane, jak obręcz na chórze, ławki, krzyż, czy też pięknie zrobiony sufit, a to wszystko na tle czerwonej, oryginalnej cegły, co tworzy swoistą naturalność wnętrza.

Od roku przejęcia naszego kościoła przez nową parafię Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (przez ks. Andrzeja Gidzińskiego naszego aktualnego proboszcza) w 1993r., zmieniło się bardzo wiele, gdyż położono kostkę brukową od drogi do kościelnych drzwi, podłączono instalację wodną do zakrystii, wymieniono drogę krzyżową na o wiele piękniejszą, będącą bardziej obrazową od poprzedniej, wymieniono estetyczne elementy wokół ołtarza, wyremontowano dach naszej świątyni, zakupiono specjalne "SEDILLA" dla celebransa i służby liturgicznej.

W historię wpisało się już wiele tradycji, między innymi corocznie nasz kościół nawiedza pielgrzymka z naszej parafii z Bolesławca w uroczystości poświęcone św. Stanisławowi Kostce. Odnowiono krzyże: koło kościoła i na drodze do cmentarza. Wymieniono krzyże: na początku wsi, oraz na cmentarzu, gdzie też położono ogrodzenie ozdobne. Jest jeszcze szereg wielu innych zasług, które przyczyniły się do stworzenia zwartej wspólnoty, która dzięki wielu wspaniałym ludziom, jak i dzięki samym sobie mają się teraz gdzie modlić aż do dziś.

Pod czujnym okiem księdza proboszcza A. Gidzińskiego wierni naszej wsi i jej obrzeży troszczą się o estetykę i utrzymanie kościoła. Sami wyznaczają dyżury na jego kosmetykę, a kilku stałych wiernych dba o stan techniczny i odpowiednie udekorowanie go podczas odpowiednich świąt, czy porządkowanie podwórza, czyli trawnika i ścieżki prowadzącej prosto do świątyni. Samodzielnie organizowane i odprawiane są tu okresowe nabożeństwa, stworzone zostały modlitewne zgrupowania dorosłych, dzieci i młodzieży.

To wszystko, dzięki upartej i gorliwej pracy naszych wszystkich duszpasterzy, tworzy dzisiejszy obraz naszego kościoła, który może nie grzeszy bogactwem, lecz dzięki temu czuje się u nas atmosferę jedności i braterstwa, gdzie każdy nowy mieszkaniec, czy przyjaciel jest mile widziany i czule przyjmowany, co przez wytworzenie współodpowiedzialności za to wspaniałe miejsce stworzone przez nas wszystkich, tworzy obraz ceglanej budowli w oprawie ludzkiej miłości i troski, jaką wciąż otaczając to nasze wspólne dzieło tworzone tyle lat, jeszcze bardziej podkreśla jego niezbadany urok odwzorowujący tutejsze zaangażowanie wiernych, którzy współtworząc to dzieło zostawili i nadal zostawiają w nim duża cząstkę siebie.

PS: Za każde nieprawidłowości z góry przepraszam, jeżeli coś odbiega od faktów, lub ktoś ma więcej informacji na temat naszej świątyni, to proszę skorygować tekst, lub ewentualnie cos do niego dodać, czy usunąć, gdyż dane którymi dysponowałem mogą być niekompletne, lub fałszywe ze względu na brak spisanych faktycznych danych dotyczących historii naszego kościoła.

Podziękowania za opracowanie historii dla Ariela Kurkiewicza