2013 - Ks. Jarosław Cielecki o Świętych z Libanu

W dniu 24 stycznia 2013r. w parafii pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Bolesławcu wielu ludzi doznało upadków (fizycznych) w Duchu Świętym - gościł u nas ks. kan. Jarosław Cielecki - dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Spotkanie rozpoczęto o godz. 16.15 - modlitwą różańcową przeprowadzoną przez Wspólnotę Wieczernika, w świetlicy parafialnej Deus Caritas Est, gdzie ks. Jarosław opowiadał o doświadczeniach życia kapłańskiego... wszystko zaczęło się w Niegowici, gdzie się urodził - jest to ta sama miejscowość, w której Karol Wojtyła został wikarym (zaraz po święceniach kapłańskich).
 
To w pewien sposób był wspólny początek bł. Jana Pawła II i ks. Jarosława... po latach spotkali się na Watykanie, a obecnie ks. Jarosław pisze książkę i rozpropagowuje obrazek z wizerunkiem Matki Boskiej z Niegowici, którą nazwał Matką Boską Dobrego Początku.
 
Zaproszony gość opowiadał wiele anegdot ze spotkań z Papieżem, z czasu jego choroby i śmierci. Przed pielgrzymką Benedykta XVI do Libanu, nakręcił wspaniały film o świętych Libanu, który ofiarował Papieżowi.
 
W ostatnim czasie ks. Jarosław powołany został w Kościele również do posługi egzorcysty... uważa, że największym zwycięstwem szatana w obecnych czasach jest to, że ludzie nie wierzą w jego istnienie...
 
Po godzinnej konferencji, zebrani wierni przeszli do świątyni gdzie została odprawiona Msza św. o uzdrowienie i uwolnienie, której celebransem był ks. Jarosław Cielecki, koncelebransami: proboszcz ks. Andrzej Gidziński i wikariusz ks. Wiesław Złotek. W trakcie kazania opowiadał o posłudze egzorcysty i świętych Libanu, w szczególności o św. Charbelu.
 
Po Mszy świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu ks. Jarosław modlił się nad każdym z wiernych, namaszczając go olejem - wiele osób doznało tzw. upadku lub spoczynku w Duchu św. - "uzdrowienia duszy i ciała... uwolnienia duszy i ciała od złego ducha, grzechu..."
 
Radość i miłość ofiarowana nam w trakcie tego nabożeństwa, konferencji i Mszy św. pozostanie w naszych sercach na zawsze.
 
Grzegorz Robak
zdjęcia: Iwona Perłowska